Założycielami kontrowersyjnej grupy Guns N' Roses, grającej niekiedy ciężkiego rocka byli Axl Rose (symbol sexu oralnego, William Bailey ur. 6 lutego 1962 roku w Lafayette, Indiana, USA) i Izzy Stradlin (Jeffrey Isbell ur 8 kwietnia 1962 roku w Lafayette, Indiana, USA). Axl Rose poznał gitarzystę Stradlina dopiero w Los Angeles w 1984 roku. W wieku 17 lat William zmienił swoje nazwisko na Rose, kiedy dowiedział się kim był jego ojciec, a imię Axl zapożyczył z nazwy zespołu, z którym urządzał próby w Indiana. Z gitarzystą Tracii Guns i z perkusistą Rob Gardner (...) założyli kapelę rockową o nazwie Rose przemienionej później w Hollywood Rose a ostatecznie zmienionej na L.A. Guns. Z powodu niewyparzonej gęby i zaczepliwego charakteru Rose'a Guns i Gardner postanowili odejść, a ich miejsce w kapeli zajęli członkowie lokalnej grupy Road Crew. Perkusista Steven Adler (ur 22 stycznia 1965 roku w Cleveland, Ohio, USA) i gitarzysta Slash (Saul Hudson ur23 lipca 1965 w Stoke-on-Trent, Staffordshire, England) razem z basistą Michael Duff McKagan, który znalazł ogłoszenie Axl'a w gazecie o tym, że poszukuje muzyków do zespołu, zapoznali się z liderem i nazwali się ostatecznie Guns N' Roses.
Duff grał w różnych kapelach ale nie mógł znaleźć swojego miejsca w żadnej z nich na żadnym instrumencie (a grał na gitarze, na garach, gdzie indziej znów na basie). Ostatecznie w poszukiwaniu za karierą odnalazł ogłoszenie Road Crew, którzy poszukiwali basisty. Zgłosiwszy się do nich zauważył, że współpraca układa się pomyślnie tylko w sferze imprez, ćpania i chlania. Gorzej było z graniem, próby odbywały się rzadko, o występach lepiej nie wspominać. Dopiero zobaczywszy ogłoszenie Axl'a Duff zaangażował Road Crew do grania z Rose'm.
Prosto po odbyciu katastroficznej trasy koncertowej po USA w 85 roku zwanej US HELL TOUR, kiedy to Gunsom spierdolił się stary van, którym przemieszczali się na koncerty, nastąpiło wydanie pierwszej płyty EP przez niezależną wytwornie fonograficzną Uzi/Suicide, co spowodowało spore zainteresowanie ze strony krytyków. Już w 86 podpisali umowę z profesjonalną wytwórnią płytową Geffen Records, z którą nagrali Appetite For Destruction. Płyta osiągnęła sukces i zajęła 1 miejsce w USA, a w Wielkiej Brytanii figurowała w pierwszej 30. Sprzedano ponad 20 milionów egzemplarzy płyty.
Uwagę zwracały szczególnie gryzące teksty, uważane za obraźliwe i samolubne. Jedynie piosenka Sweet Child Of Mine dostała ogólnie pozytywną opinię (autorem tekstu akurat w tym przypadku była dziewczyna Axl'a później jego żona).
Image Gunsów nie kreował się za dobrze. Kapela przypominała typową karykaturę grupy lat '60. Cokolwiek by to miało znaczyć. Szczający publicznie w samolocie Stradlin, przeklinających Duff'a i Slash'a na żywo podczas odbierania nagród American Music, relacje między Axlem i jego grupą oraz zaćpany Adler, który niebawem w 90 roku dostał buta ze składu. Na jego miejsce został przyjęty drummer kapeli The Cult Matt Sorrum (ur 19 października 1960 w Mission Viejo, California, USA). Poza tym Axl postanowił przyjąć Dizzy Reed'a (Darren Reed) na klawisze. Wszystko to po to, żeby jak najlepiej zaprezentować się w trasie koncertowej w 91 roku, która okazała się ich najlepszą i pokazała prawdziwy fenomen tej grupy. ¦wiat profesjonalnych muzyków, których gazety i czasopisma przybijały do ziemi i staczały do sfery "grup podwórkowych".
Wydany później album składający się z dwóch płyt: Use Your Illusion I, Use Your Illusion II odniosł niebanalny sukces, przez który Guns N' Roses uplasowało się na czołowej pozycji na listach przebojów. Hitami okzała się przeróbka Boba Dylana Knocking On Heavens Door oraz You Could Be Mine (piosenka do filmu Terminator II) oraz Don't Cry.
Pod koniec roku 91 napięcia związanego z koncertowaniem, wywiadami prasowymi no i przede wszystkim docinkami Axl'a nie wytrzymał Izzy Stradlin. Początkowo prywatnie dojeżdżał na koncerty. Po pewnym czasie jednak zrezygnował. Na jego miejsce zostaje przyjęty Gilby Clark. W tym też czasie Slash się usamodzielnia i bierze udział w licznych projektach, np. nagrania z Michaelem Jacksonem.
W 1993 roku Gunsi biorą się za kolejną produkcję jaką jest Spaghtetti Incidente. Po sukcesie poprzedniego albumu którego każdy krążek sprzedał się w nakładzie powyżej 4 milionów egzemplarzy, zespół postanowił odetchnąć robiąc sobie jaja z komercji i wydając płytę z coverami kapel lat rock n' roll'a.
W tym też czasie Duff debiutuje ze swoim solowym projektem. Gilby decyduje się na odejście z Gunsów w 94, zastępuje go Paul Huge ale tylko krótkotrwale. Huge zdążył nagrać z zespołem jeden singiel, cover Rolling Stonsów " Sympathy For The Devil" jako soundtrack do Interview With The Vampire. Egzaminu również nie zadaje Zakk Wylde.
W maju 95 Izzy Stradlin ponownie był z Gunsami. Niestety Axl ze Slashem nie byli w dobrych stosunkach i z nagraniami na następny krążek wstrzymano się. Tymczasem Duff i Matt trzymali z gitarzystą Steve Jones, z którym tworzyli zespół o nazwie Neurotic Outsiders.
W 96 Slash oficjalnie oznajmił odejście z Gunsów, natomiast rok później Axl sądowniczo dowiódł całkowitych praw do nazwy Guns N' Roses. Później tego samego roku (1997) do zespołu zostaje przyjęty Robin Fink gitarzysta Nine Inch Nails. W 1999 nowy skład wydaje singiel "Oh My God" czym porusza światek heavy metalowy. Pierwsza trasa koncertowa od 9 lat zaczęła się w październiku 2002 roku. I zakończyła się niespodziewanie po 9 występach, po których Rose się po prostu ulotnił i nie pokazywał prasie. Wciąż nie wiadomo jaki jest termin wydania najnowszej płyty Gunsów zapowiadanej już od kilku dobrych lat. Hmm jeżeli w ogóle jest szansa na wydanie tej płyty. W 2003 roku Buckethead - solowy gitarzysta nowego składu Gunsów zdecydował się na trwałe odejście z kapeli. Zdarzało się we wcześniejszych latach współpracy że Bucket po prostu rezygnował i nikt nie wiedział co się z nim dzieje. Zawsze później pojawiał się i zespół kończył zaczętą wcześniej pracę. Tym razem wygląa to na ostateczne posunięcie, Axl zdaje się być tym faktem przybity, aczkolwiek nie wyrzuca Bucketa ostatecznie z zespołu jak twierdził że zrobił ze Slash'em, tylko zostawia mu jeszcze otwarte drzwi i pozawala wrócić do kapeli.. ale zapewne tego powrotu już nie będzie.