"Dbam, by chwile ulotne jak notka
Nie uleciały jak ulotna plotka
W niepamięć"
Dla nich Paktofonika była czymś niepowtarzalnym:
Rahim: "Paktofonika była mymi "pięcioma minutami". Dwa lata współtworzenia z Magikiem i Fokusem są mą najcenniejszą pamiątką, którą otrzymałem w życiu.. "Kooperacja na mocy paktu" wykształciła postać, która trwa i brnie wciąż do przodu.. Pamiętaj o tym.. Pis..".
Fokus: "Podobnie. Powstanie jeszcze film. Ale my już będziemy się zajmować innymi projektami. W pewnym sensie"Dbam, by chwile ulotne jak notka
Nie uleciały jak ulotna plotka
W niepamięć"
Dla nich Paktofonika była czymś niepowtarzalnym:
Rahim: "Paktofonika była mymi "pięcioma minutami". Dwa lata współtworzenia z Magikiem i Fokusem są mą najcenniejszą pamiątką, którą otrzymałem w życiu.. "Kooperacja na mocy paktu" wykształciła postać, która trwa i brnie wciąż do przodu.. Pamiętaj o tym.. Pis..".
Fokus: "Podobnie. Powstanie jeszcze film. Ale my już będziemy się zajmować innymi projektami. W pewnym sensie"(...)Dbam, by chwile ulotne jak notka
Nie uleciały jak ulotna plotka
W niepamięć(...)"
Dla nich Paktofonika była czymś niepowtarzalnym:
Rahim: "Paktofonika była mymi "pięcioma minutami". Dwa lata współtworzenia z Magikiem i Fokusem są mą najcenniejszą pamiątką, którą otrzymałem w życiu.. "Kooperacja na mocy paktu" wykształciła postać, która trwa i brnie wciąż do przodu.. Pamiętaj o tym.. Pis..".
Fokus: "Podobnie. Powstanie jeszcze film. Ale my już będziemy się zajmować innymi projektami. W pewnym sensie Paktofonika ciąży na nas. Chcemy sobie i światu udowodnić, że zasługujemy na całe to zamieszanie".
"(...)trzy znane portrety, trzy rymów komplety
wkomponowane w bity poprzez domowe PeCety(...)"
Rahim: "Już dawno z Magikiem mieliśmy plany, aby razem coś nagrać. Byłem wtedy jeszcze w 3XKlan, a on Kalibrze 44. Spotkaliśmy się katowickim "Mega Clubie", to był początek 1998 roku. Skończyło się tylko na rozmowie. Niedługo potem jednej z hip-hopowych imprez poznałem Fokusa, który występował w roli MC. Kilka tygodni później, na innym koncercie, podszedł do nas i zapytał, czy nie chcielibyśmy dołączyć go do kapeli. Pokazał nam swoje możliwości w utworze "Powierzchnie tnące". Spodobało nam się i tak "zrobiło" się trio.
Fokus poznał wcześniej Magika na przerwie w ubikacji w technikum "Kumpel miał w walkmanie "Do boju Zakon Marii" i dał mi posłuchać. Doznałem szoku, nawet nie przypuszczałem, że można coś takiego robić. Coś tam, jąkając zacząłem się pytać kumpla "co i w ogóle jak", a on uświadomił mi, że ten koleś stoi obok. Złożyłem na ręce Maga respekcik i zacząłem sam pisać teksty. Potem na przerwach mu rymowałem, takie jazdy o Marii i sam nie wiem jeszcze o czym. Mag przy którymś tekście mnie zjebał, że nie wiem o co biega i w ogóle, żebym sobie wymyślił jakiś inny temat niż Zakon Marii. Potem pamiętam, że pierwszy raz paliłem i miałem straszny kosmos, a przez całą akcję przedarł się Magik i powiedział, że coś mi puści, specjalnie mi, on, Magik z Kalibra 44 mi coś puścił. To było Wzgórze, wtedy "poznałem" hiphop, hehe, porwał mnie gdzie? wysoko. Potem raczej nie kręciłem się w jego otoczeniu, gdzieś po roku poszliśmy jakoś na piwo razem, bo tylko my w całej szkole łaziliśmy po korytarzu podczas lekcji."
Natomiast Rahim z Magikiem poznał się już w połowie 1995r. "Poznałem go z rok przed pierwszym albumem Kalibra. Zaczęliśmy się spotykać. Pokazywałem mu, co wykrzesałem w muzyce. Obserwowałem jego poziom. On chodził, ja raczkowałem. Czerpałem z niego energię. Podnosił moją poprzeczkę, nikt inny tego nie robił." (www.gazeta.pl).
"PFK jest na mocy paktu tu..."
Nazwa zespołu pochodzi od słów "Pakt" i "fonika", czyli paktu zawartego przy dźwiękach z głośnika, wymyślili ją Rahim i Magik. Pierwsze kawałki nagrali w październiku 1998 roku w MusicProjekt Studio. Były to "Priorytety", "Ja to ja" i "Gdyby". Do Paktofoniki dołączył dj Bambus, który zajął się skratchami oraz beatbox'er Sot: " Siedzę w tym od 98 roku, sam się nauczyłem beatbox'u, chociaż na początku ćwiczyłem z Bitbakiem".
Praca nad płytą trwała 2 lata. Kawałki powstawały w Mikołowie u Rahima: "Byłem środkowym, a obok dwa super ega. O jakąś głupią zwrotkę potrafili się kłócić tygodniami. Fokus - zbuntowany gnojek z osiedla, a Magik - weteran. Demonstrował postawę: "Co mi tu będziesz podskakiwał?". Obaj byli w stanie podnieść dupy, pierdolnąć za sobą drzwiami i dziękuję. Z Fokusem szło się dogadać. Magik był uparty jak cholera. Sztuka, dzieło - to się dla niego liczyło. Honor Paktofoniki. Milion razy słuchał własnych tekstów, pokazywał je ludziom. Szukał usterek, chociaż ich nie było. Wkurwiał mnie. Wszystko zrobione idealnie, a on: "Chciałbym jeszcze raz nagrać tę zwrotkę. Daj mi, proszę. No zgódź się, niech chociaż spróbuję". Próbował i pierwotna wersja zostawała. Magik się wściekał: "Kurwa, nie umiem rapować".
Wiosną 2000r. Gigant Records podpisał kontrakt z Paktofoniką. Gustaw, założyciel i szef wytwórni od początku wierzył w sukces grupy: "Podczas nagrywania płyty "Kinematografia" nie miałem żadnych wątpliwości, że są najlepszym polskim zespołem, jaki kiedykolwiek słyszałem. Precyzja i pomysły Rahima. Sam głos Fokusa, nie mówiąc już o technice i tekstach. I oczywiście Magik - artysta absolutny" Na wakacje grupa wyjechała do Witten koło Dortmundu. Nagrali tam razem z reprezentantami niemieckiej sceny (Paul D. - produkcja, Dj Senior Junior - skratche, OnAnOn, Laki, Dike, L.O. & Kams - tekst) kawałek "2 Kilo". Wtedy też Paktofonika wstąpiła do międzynarodowej organizacji P.R.O.D. Entertaiment.
18 Grudnia 2000r. ukazał się album "Kinematografia". Tytuł odnosi się do tego, że każdy kawałek na płycie to jakby inny film, a okładka przypomina wyglądem kasetę wideo. Na płytę złożyło się 16 kawałków, gościnnie wystąpił Gutek (refren w Ja to ja), oraz producenci Beny ("Nowiny", "Rób Co Chcesz"), Kipper ("Jestem Bogiem") i Jajo ("Ja to ja").
___________________________________________________________
"a dla Magika pokój..." [*]
W drugi dzień świat Bożego Narodzenia nadeszła wstrząsająca wiadomość. 26 Grudnia 2000r. o godzinie 6:15 odszedł Magik. Popełnił samobójstwo skacząc z okna. Rahim: "Nie przewidział tego nikt. Cztery dni wcześniej zrobiliśmy imprezkę. Ja byłem, przyszedł Fokus, stawili się znajomi nasi i Magika. Jednak on nie dojechał. Zadzwonił tylko, że spóźnił się na autobus, lecz nie wie gdzie się bawimy i dlatego nie przyjedzie. Widocznie już wtedy coś go gnębiło i nie miał ochoty na zabawę. Nikt o tym nie wiedział do feralnej środy, 26 grudnia. Magik należał do osób, które bardzo dużo myślą o życiu. To po pierwsze.. Po drugie - nałożyła się na to sprawa dotycząca jego powołań przez Wojskową Komisję Uzupełnień. Miał już wtedy żonę i dziecko, a ponadto był to okres, gdy wreszcie chcieliśmy nagrać krążek. I Magik zaczął tak kombinować, że sobie zszargał psychikę. Obrał taktykę udawania osoby kompletnie niepoczytalnej. Dwa razy go odraczali, ale tylko na rok. To wmawianie sobie, że ma świra, że nic mu nie wychodzi, doprowadziło do tego, iż przemęczył organizm. Gdzieś w podświadomości zakodował sobie, że jest źle i to doprowadziło do osłabienia psychicznego. Powiedział mi kiedyś: "Rahim, wiesz co? Przez to WKU pojebało mi się. To, co sobie kiedyś wmawiałem, żeby tylko grać niepoczytalnego przed komisją, teraz mną zawładnęło. Czuję, że kompletnie świruję."
W "Priorytetach" Magik rymuje "Nie mam też ochoty na zabawy w żołnierzyka. Zegar tak tyka, a czas umyka".
Gdy minął szok pozbierali się i zaczęli grać koncerty. Partie Magika odtwarzane były ze ścieżki dźwiękowej.
7 Czerwca 2001r. światło dzienne ujrzała epka "Jestem Bogiem"
4 Kwietnia Paktofonika dostała Fryderyka w kategorii płyta roku hip-hop za "Kinematografie". Członkowie grupy nie przejęli się nagrodą, najlepiej komentuje to Sot: "O przyznaniu nam Fryderyka dowiedziałem się kiedy kumpel golił mi głowę, to było lato chyba. ¦rednio mnie kręcą nagrody tego typu, zwykła statuetka. Fokus nim gwoździe przybijał."
25 Września 2002r. - tego dnia fani Pakfotoniki doczekali się drugiego albumu zespołu, do sklepów trafił "Archiwum Kinematografii". Jak mówią płytę tę nagrali dla fanów: Fokus: "Po prostu nagraliśmy ją dla idei. Chcemy żeby tak zostało. Ona jest dla ludzi, którzy chcą tej płyty, a nie dla wszystkich, którzy ją kupią". Kilka miesięcy później, wiosną 2003r. zespół ogłosił zakończenie działalności.
21 marca 2003 roku zespół zagrał pożegnalny koncert w Spodku w Katowicach. Wraz z biletami uczestnicy koncertu otrzymywali płytę z utworami zespołu. Wydano także relację z koncertu w formie DVD i VHS.
Rahim i Fokus kontynuują działalność artystyczną m.in. w projektach PFK Kompany i Pokahontaz.
Charakterystyczny styl zespołu oraz postać Magika i okoliczności jego śmierci powodują, że zespół bywa określany mianem kultowego.