Tekst piosenki: Biesiadne - Koniczyna


Koniczyna

Kiedy byłam całkiem mała
i niewinnie uśmiechnięta
babcia cicho mi śpiewała
nad wózeczkiem mym przygięta

Przeleć mnie w koniczynie
a przyjemność cię nie minie
ranną porą i o rosie
przeleć mnie, przeleć mnie

Dziadek, że był trochę głuchy,
paląc fajkę w kącie siedział
i o tym co babcia śpiewa
zdaje się że nic nie wiedział

Kiedyś w szkole na klasówce
każdy umysł swój wytężał
nasza pani jadła bułkę
i śpiewała z bułką w zębach

Przeleć mnie w koniczynie
a przyjemność cię nie minie
ranną porą i o rosie
przeleć mnie, przeleć mnie

Ta piosenka bardzo prosta
przez co tak się wbija w głowę
że się chce ją śpiewać ciągle
no i nieszczęście gotowe

Jedna moja koleżanka
nuciła ją ot tak sobie
teraz o swoich cureczkach
mówi że są ładne obie

Chyba miała rację ciocia
że piosenka jest gorsząca
jak tak wogóle można śpiewać
sprawa jest niepokojąca


Przeleć mnie w koniczynie
a przyjemność cię nie minie
ranną porą i o rosie
przeleć mnie, przeleć mnie

Można czasem ją zaśpiewać
wszyscy są w rodzinie zgodni
owszem, można mówi ciocia,
lecz wyłącznie dla melodii
tra ra ra ra ra ra ra....

autor: biesiadne
kompozytor: ------

Komentarze (0)
pozostało znaków: 1000